Macsch15 napisał/a:Jak długo pozycjonowałeś stronę w wyszukiwarkach? Jakich sposobów używałeś? A może zleciłeś zewnętrznej firmie? Osiągnąłeś efekt wysokości wyniku który planowałeś?
Zapraszam do dyskusji

Trudno obiektywnie dyskutować o pozycjonowaniu stron, bo różni ludzie różne rzeczy mają na myśli mówiąc: pozycjnowanie strony.
Wszyscy o tym mówią, każdy korzysta z porad znalezionych gdzieś w sieci, lub z ofert firm, które "pozycjonują" za klkadziesiąt złotych miesięcznie, każdy chce stronę pozycjonować a wszyscy zapominają o tak zwanej optymalizacji, która moim zdaniem jest najważniejsza.
Zanim się rozwinę na dobre odpowiem na pytania zawarte w temacie:
- w chwili obecnej najszybciej to robię w 7 dni

na cuda trzeba ze 2-3 tygodnie poczekać, jakieś 7-8 lat temu było trudniej, trzeba było spowodować, żeby wujek Google zaindexował stronę (dziś mamy do tego narzędzia) a o to czasem nie było łatwo...
- optymalizacji i rozumu
- nigdy w życiu! żadnemu molochowi, który pozycjonuje za pomocą wcześniej stworzonego zaplecza, dla webmastera to hańba i wstyd (moim skromnym zdaniem)
- zawsze (no, prawie zawsze

)
To teraz biorę rozbieg... uprzedzam może być przydługo i z niecenzuralnymi słowami, bo ja nie lubię w bawełnę owijać....
SEO to optymalizacja strony dla wyszukiwarek.
W zależności jaka to strona i do czego ma służyć a chcę, żeby była wysoko to uważam, że najbardziej opłaca się skupić na optymalizacji.
Dlaczego?
Raz. Dlatego, że raz zoptymalizowana sensownie strona, na której regularnie będą się pojawiać nowe, wartościowe treści obroni się sama i będzie się utrzymywała w wynikach wyszukiwań i w zasadzie nie trzeba będzie przy niej nic robić.
Dwa. A dlatego, że optymalizacja to coś co robimy sami i nikt nam tego nie zabierze, bo tylko my wiemy czym się kierowalismy optymalizując stronę.
Trzy. Optymalizując stronę najpierw zastanawiamy się do jakiego potencjalnego klienta chcemy trafić, a dopiero potem ją optymalizujemy.
Co mi przyjdzie z tego, że będę pierwsza w całym google na frazę "krawcowa" jeśli ktoś, kto szuka krawcowej będzie siedział w Peru a ja mieszkam w Lublinie?
Przyleci do mnie sobie uszyć kieckę?
No to juz bym musiała być wybitną krawcową.. ho! ho!
I pozycjonować i optymalizować należy z głową - trafiając w zainteresowaną docelową grupę klientów/czytaczy stron/blogerów itd...
Ale polaczkowie, jak to polaczkowie zaczęli kilka lat temu kombinować jak by tu zrobić Google i konkurencję w balona i zaczęli zaśmiecać internet masą stron, które służą im za "zaplecza pozycjonerskie" i wymyślanie systemów wymiany linków miedzy stronami, dzięki czemu strona się "pozycjonuje" od razu i na zawsze... dopóki im płacisz... Bo jak zrezygnujesz z usług myśląc, że jużjesteś wysoko to nagle strona znika i pojawia się w czarnej dupie, czyli tam gdzie była na początku.
A niech ktoś takiej firmie zleci wypozycjonowanie serwisu z anonsami erotycznymi... która się podejmie?
Żadna.
Mam znajomego co prowadzi jakieś ladacznice czy coś... szukał, pytał, nikt nie był zainteresowany. Nawet strony z pierwszego miejsca w pozycjonowaniu.
Dlaczego?
Ano dlatego, ze oni mają swoje zaplecze, czyli masę śmieciowych stron ze swoimi systemami wymiany linków, przekierowań i innych pierdół, w danych kategoriach, jak nie mają czegoś w zapleczu to nie wezmą zlecenia na pozycjonowanie.
Na dachówki, usługi, zegarki, śrubki, piły spalinowe z teksasu - proszę bardzo! Ale ero/xxx? Nigdy w zyciu!
Kiedyś dawno temu, kiedy zainteresowałam się pozycjonowaniem z czystej ciekawości i chęci dowiedzenia się jak to się dzieje, że tak a nie inaczej zaczęłam grzebać w sieci. Trafiłam na optymalizację polskich SEO, trochę poczytałam, wtedy kilka lat temu jeszcze coś tam można było faktycznie wyczytać, ale teraz same gówniane rady, które służą następnym śmietniskom, farmom linków i produkcji skryptów jak by tu sobie wejścia nabijać subdomenami i robić wszystkich w konia pozycjonując wysoko nikomu niepotrzebny shit.
Nie zauważyliście, że często szukając czegoś w Google na początku trafiacie na kilka stron z których treść nijak się ma do tego czego szukacie?
To jest właśnie polskie SEO.
Jak się komuś chce to ja osobiście proponuję zastosować się do starych rad google.
Było ich bodajże 10, można to znaleźć w sieci.
To jest szkielet, na którym opiera się całość algorytmu wyszukiwania, rusztowanie, które moim zdaniem jest podstawą, która nawet jeśli się zmieni to w niewielkim stopniu.
Był jeszcze kiedyś PR, który pomagał.
Widzę, że jeszcze funkcjonuje, ale nie ma w tej chwili wiele wspólnego z pozycjonowaniem, no może z oceną wartości strony, ale w czasach farm links i cloakingu to ja taki rank mam serdecznie w d u p i e.
Google zmienia co jakiś czas zasady, w mediach piszą, że będzie krucho a im bardziej Google zaostrza zasady, tym bardziej widzę, że optymalizacja ma sens i dużo łatwiej się pozycjonuje/optymalizuje strony www.
Sama ostatnio robię testy i zauważam, że strona zoptymalizowana ręcznie, z głową, z rozeznaniem konkurencji, uwzględnieniem grupy docelowej z miejsca w drugiej setce w 7 dni skoczyła do chyba pierwszej dychy, a zmieniłam niewiele... w sumie tylko tytuł, klucze i opis.
Nie dałabym żadnej firmie stówy miesięcznie, żeby mnie utrzymywała na pozycji, bo by mi było szkoda.
Nie opłaca się pozycjonować.
Najpierw stronę trzeba zoptymalizować a dopiero potem jak się okaże, że wynik nie zadowala można się bawić w pozycjonowanie, ale też z głową i ze stron powiązanych tematycznie a nie ze śmietników. Jeden stały link z dobrej strony jest wart więcej niż 50 z gównianych generatorów. A jeszcze jeśli jest to link wzajemny i stały... to tylko siadać, jeść deserek i czekać na długofalowe efekty...
W tej branży ważne jest to, żeby się nie zniechęcać, kombinować i eksperymentować. To zawsze owocuje.